+48605836439

Dwa najczęstsze błędy, które mogą pogrążyć Twoje wystąpienie.

1. Błąd Pierwszy 

Jedna z zasad wystąpień publicznych mówi, że należy być  sobą: autentycznym i szczerym.

Tak to prawda!. Jest jeden mały wyjątek jeśli chodzi o szczerość. Zaraz wyjaśnię dokładnie o co chodzi.

Ludzie popełniają  ten błąd tak często, że czasami siedząc na dużych poważnych konferencjach , patrzę i myślę sobie : to nie dzieje się na prawdę.

Jest jeden, jedyny  rodzaj szczerości , który nie  jest  wskazany :-).

Więc bardzo Cię proszę NIGDY, NIGDY, NIGDY nie mów ( zwłaszcza na początku), że :

  • przepraszasz , bo to Twoje pierwsze wystąpienie
  • przepraszasz, ale wystąpienia publiczne nie są Twoją mocną stroną
  • przepraszasz, ale masz tremę i/lub jesteś zdenerwowany.

Dlaczego ten rodzaj szczerości nie jest wskazany? Bo kierujesz uwagę swoich słuchaczy na te właśnie rzeczy.

Ludzie zebrani na sali , na ogół nie mają pojęcia, że to Twój pierwszy raz.

Twojej tremy nie widać, bo jest w Twojej głowie.

Jak ktoś usłyszy takie zdanie, to jego umysł tak działa, że będzie szukał potwierdzenia Twoich słów.

Te zdania to strzał w stopę.

Ciekawostka

Pracuję warsztatowo nad wystąpieniami publicznymi. Zawsze w ramach grupy ćwiczymy swoje wystąpienia i je nagrywamy. Dajemy sobie solidny feedback i wsparcie.

Mamy takie narzędzie do skalowania : występujący określa w skali od 1-10 czy odczuwał tremę.

Na początku, pytam grupę czy było widać objawy tremy i proszę o feedback dla prelegenta.

I okazuje się, że prawie zawsze grupa twierdzi, że nie było widać tremy i daje 1 czasem 2 ,  a prelegent w swojej skali daje między 7 a 10.

Czy te moje 12 letnie doświadczenia pomogą Ci uwierzyć, że trema jest do opanowania?

2. Błąd Drugi 

Jak pewnie już wiesz, kluczowe w wystąpieniach jest przygotowanie.

Paradoksalnie czym krótsze wystąpienie, tym trzeba nad nim dłużej popracować.

Częstym zjawiskiem jest sytuacja : eee tam to tylko 2 dwie minuty.

Będę szczera, mnie  bardzo zależy na efektach dla moich kursantów, więc zaczynamy od stopera.

No i te „tylko” 2 minuty okazują się „aż” 2 minutami .

Wiesz po jakim czasie ludzie wyczerpują swoją wypowiedź?

Po około minucie zapada cisza.  Trochę wtedy zacieram ręce i aż ciśnie się na usta : a nie mówiłam :-).

Więc bardzo Cię proszę NIGDY , NIGDY , NIGDY  nie mów , że :

  • będziesz improwizować
  • pójdziesz na żywioł
  • przecież to tylko 2 minuty

Bo to nie służy Twoim wystąpieniom.

A zatem jeśli już wiesz, czego nie robić , to czas zacząć pracować na samym wystąpieniem.

A już materiał na zupełnie inne opowiadanie.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress